Wczoraj odbyła się wyprawa do lasu.
Dziecki wyprawione do szkoły i przedszkola,
a my z M.na romantyczne poszukiwanie grzybków,
tylko we dwoje (miało być),
ale takich jak my (poszukiwaczy znaczy) było znacznie więcej...
Na wejściu do lasu, a nawet przed wejściem, zauroczyły mnie utkane pajęczynki,
przyozdobione kropelkami rosy.
A w lesie równie miłe zaskoczenie.
Chyba to "wysyp" można by powiedzieć.
Cudowne, śliczne, wspaniałe... grzybki rzecz jasna!

I tak od drzewka do drzewka,
pomiędzy krzaczkami nazbierało się 2 wiaderka.
A najgorsze to obieranie!!! Nie cierpię.
Ale było, minęło, zrobi się pranie ręczne i łapki też wrócą do formy ;)
Grzybki ususzone, pachnie w całym mieszkaniu (prawie jak we Wigilię).
Wypróbowałam nowy przepis na Grzyby w pomidorach.
Pyszne (smakują jak po cygańsku)
Chcecie wypróbować? Oto przepis:
Składniki:
- 1,5 kg obgotowanych grzybków (borowiki, podgrzybki)
- 30 dkg cebuli
- 1,5 szkl wody
- 3/4 szkl oleju
przyprawy:
- 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego (30%)
- 6-7 łyżek octu
- 4 łyżki cukru
- 3 łyżki pikantnego keczupu
- 1 łyżka Vegety, sól
- 1 łyżka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
- 1/2 pieprzu ziołowego
Sposób przyrządzenia:
Cebulę obrać, pokroić w kostkę.
W rondlu rozgrzać olej, zeszklić na nim cebulę.
Dodać koncentrat, ogrzewać chwilę dla lepszego koloru.
Następnie dodać wodę, ocet i resztę przypraw.
Gotować na małym ogniu ok.5 min. ciągle mieszając.
Grzyby pokroić na cząstki (mniejsze kapelusze na pół), obgotować 10 min.,
odcedzić, następnie wymieszać z sosem.
Nakładać do słoiczków. Pasteryzować 10-15 minut.
Gotowe.
Pozdrawiam cieplutko. Pa.