niedziela, 5 kwietnia 2015

Świąteczny koszyk

Witam.
Świętowanie trwa w najlepsze ;)) i dobrze, uwielbiam takie chwile ;))
Szydełkowy koszyczek który powstał już jakiś czas temu - został opróżniony ze smakołyków,
Ale niech ma swoje pięć minut, tak wygląda w pełnej krasie:




Miłego świętowania ;)
Pozdrawiam gorąco.Iwona

sobota, 4 kwietnia 2015

CZAS ŻYCZEŃ ;))

Witam gorąco w tym świątecznym czasie i jak większość śpieszę z życzeniami:


Kochani, życzę zatem  pogodnych, serdecznych świąt, miłych spotkań, miłych wrażeń,
odpoczynku, refleksji, wytchnienia i moc radości dla Was i Waszych bliskich
Wesołych Świąt!!!
                                       Iwona z rodzinką



sobota, 14 marca 2015

KOLEKCJA ROŚNIE :))

Witam.
Zauroczona koralikami wciąż dziergam bransoletki,
ot tak przed snem, albo na dzień dobry.
Ostatnia brzoskwiniowa powędrowała do mojej drogiej Bratowej
z okazji imieninek:


Rośnie zatem  kolekcja uczynionych przeze mnie bransoletek:


 I odkryłam, że to niezły pomysł na prezent, gdy pomysły z czasem się kończą ;))
Pozdrawiam cieplutko, miłego weekendu ;)
Iwona

sobota, 7 marca 2015

KOMPLET W ODCIENIU ZIELENI

Właśnie spod szydełka wyszedł mój kolejny komplecik,
tj. naszyjnik + bransoletka.
Tym razem w kolorze zieleni morskiej z odcieniami fioletu.



Pozdrawiam gorąco.

niedziela, 22 lutego 2015

Koralikowo cd.

Pasja moja trwa nadal ;))
Tym razem komplecik: bransoletka i naszyjnik w kolorze silver.
Może fotki nie odzwierciedlają, ale są naprawdę eleganckie.
Ten zestaw będzie raczej na wyjście.





Pozdrawiam cieplutko. Nawrosia.

piątek, 20 lutego 2015

Nowa pasja ;))

Witam po bardzo długiej nieobecności. Wstyd mi bardzo, ale się poprawiam i jestem.
Niedawno zaraziłam się kolejną pasją.
Koralikowanie bransoletek i naszyjników to moja nowa miłość ;))

A skoro "zaskoczyłam" o co chodzi,
 to pokarzę pierwszą bransoletkę,
która trafiła na łapkę mojej córci.

















 Tadaam:

 Pozdrawiam serdecznie i miłego weekendu.

środa, 16 lipca 2014

W KLIMACIE LATA...

Witajcie kochani.
Jak ten czas szybko leci, nie zauważyłam nawet jak zniknęłam na kilka tygodni.
A wszystko przez nadmiar zajęć i brak czasu.
Do niedawna trwał sezon truskawkowy u moich rodziców,
więc prawie każda wolna chwila spędzana była na plantacji, albo na uzupełnianiu zaległości domowo - rodzinnych.
Teraz już mam trochę więcej luzu i oto jestem.
I nie próżnowałam, bo  oto i mój najnowszy "udzierg''.
Typowo letni...


 a najbardziej mi pasuje do dłuugiej spódnicy


A na koniec przecudne kwiaty, które zdobią ogród moich rodziców:







 A hortensje są tak wielkie,że już prawie wchodzą do domu zasłaniając okno ;))

Na dziś tyle. Pozdrawiam gorąco. Pa, pa.