Witam w kolejny marcowy-zimowy dzień, a właściwie popołudnie.
Tydzień zaliczony, mamy wekend :-D
Ostatnimi dniami, gdy rano otwieram oko i patrzę przez okno,
to myślę sobie,że "Biała Dama" mówi nam coś takiego:
Nie myślcie sobie, że się mnie tak łatwo pozbędziecie....
z poważaniem - Zima.
U mnie w domu szpital, że tak powiem. Domownicy walczą z objawami grypy i przeziębienia.
Na szczęście chodzę do pracy, więc uciekam na parę godzin od tych wszystkich wirusów ;)
Wreszcie dostrzegam jakieś konkretne plusy z powodu zatrudnienia, hi, hi.
A ja uszyłam ostatnio ptaszka.
Jest to moje pierwsze poważniejsze szyjątko.
Niby nic, tylko ptaszek, a cieszy ;)
A do kompletu ptaszyna zyskała dwa serduszka-zawieszki.
A na koniec jeszcze śniegowy aniołek, zrobiony przez moją córcię na zakończenie zimy...
A poniżej efekt końcowy:
Pozdrawiam cieplutko.
Miłego wekendu życzę. Nawrosia